Zostaw wiadomość




Wpisz poniżej: domifikacje

BETTER LIFE

Twój dom to Twój azyl – aranżujesz go po swojemu, czerpiąc inspiracje skąd tylko możesz. Dlaczego? W ładnych i dobrze zorganizowanych wnętrzach mieszka się zdecydowanie lepiej. Skąd o tym wiemy? Dzięki opowieściom naszych czytelników, którzy napisali nam o swoich domowo-życiowych sukcesach. Przeczytaj, zainspiruj się a później opisz nam swoją historię!



Parafraza znanego powiedzenia obyś żył w ciekawych czasach w naszym przypadku brzmi: obyś żył w ciekawym mieszkaniu. Tak jak nasze – kryje jeszcze w sobie kilka zagadek, ale największą tajemnicę udało nam się odkryć w te wakacje, przy okazji planowanego od dawna remontu starej podłogi w kuchni. Aby opisać, jak do tego doszło, musimy się przenieść wiele lat wstecz.

Zawsze chciałam mieszkać stylowo – mieć mieszkanie wykończone i urządzone inaczej niż wszystkie te salony w katalogach. I udało się – razem z Wojtkiem kupiliśmy lokum, które miało w sobie ogromny potencjał. Wreszcie mogliśmy zamieszkać razem. Jedynym problemem, z którym musieliśmy się zmierzyć podczas aranżacji wspólnego gniazdka, był dobór i montaż drzwi.

Część wszystkim, jestem Monika. Ponoć kobiet się o wiek nie pyta, ale tym razem zrobię wyjątek. Mam 28 lat. Nie poszłam na studia, bo czy każdy musi iść na studia? No właśnie nie. Od dziecka ciągnęło mnie do szycia i taka jest też moja zawodowa droga. Tak, mam 28 lat i jestem krawcową. Lubię to, co robię i nawet jestem w tym dobra. Opowiem Wam co mi się przydarzyło w zeszłe święta.

Moja historia to opowieść z happy endem, jakby to młodzi powiedzieli. Jestem Jadwiga i kilka miesięcy temu mój świat się zawalił – zostałam wdową. Z bólem myślałam o nadchodzących świętach, jednak ostatecznie udało mi się odzyskać chęć do życia. Wszystko dzięki mojej sąsiadce Zośce, która zainspirowała mnie do przygotowania własnych dekoracji bożonarodzeniowych.

Nigdy nie zastanawialiśmy się, jak ubrać choinkę. Bo nigdy jej nie mieliśmy. Świąteczne dekoracje naszej kawalerki ograniczały się do lampek choinkowych owiniętych dookoła karnisza. Ale teraz sytuacja się zmieniła – nie jesteśmy już sami i nie ma opcji, żeby nasza Ala nie mogła zająć się ubieraniem choinki.

Pewnie wielu z was ma problem z teściową. To w zasadzie tak powszechne zjawisko jak narzekanie na polski rząd. Nie zrozumcie mnie jednak źle, bo lubię swoją teściową i uważam, że jej racuchy ze śliwkami nie mają sobie równych, ale czasami potrafi utrudniać życie. Tak jak ostatnio, kiedy chciałem odnowić meble ogrodowe z palet i zabezpieczyć je przed nadejściem zimy.

Wszystko zaczęło się od popsutego telewizora. Poddał się przed samymi igrzyskami olimpisjkimi. Zwyczajnie padł, odmówił współpracy. Kupiłem nowy i wtedy w głowie mojej żony zrodził się niecny plan. Brzmiał on: oświetlenie LED. Wykorzystała okazję, aby zmienić wystrój w salonie. A ja, chcąc nie chcąc, musiałem to życzenie spełnić…

Życie z moimi rodzicami nie jest łatwe… Mam dopiero 16 lat, a oni już zaganiają mnie do roboty i to jeszcze w czasie roku szkolnego! Fakt, porządkowanie ogrodu nie jest może super skomplikowanym zajęciem, ale na pewno bardzo męczy. Inna sprawa, że siedziałam w ogrodzie przez całe lato, więc wypadałoby, żebym trochę pomagała przy ogarnianiu podwórka, ale ludzie! Jest weekend, mogłabym ten czas spędzić na milion innych sposobów… Ale przyszła jesień w ogrodzie.

Kiedy poznałem Magdę, stwierdziłem, że nie jest stworzona dla mnie. Zupełnie inne gusty, zainteresowania, ulubione filmy. Ale życie gotuje nam wiele niespodzianek – chociaż związek z kimś, kto lubi czyste kolory, kiedyś nie mieścił się w mojej głowie, zacząłem czynić starania, aby go zainicjować. Oj, działo się później, nawet samodzielnie zmieniłem wygląd mojego loftu! Czy było warto?

Niewielkie dramaty w życiu są potrzebne – nic nie uczy tak, jak twój własny błąd, za który musisz potem zapłacić. Myślę, że mój mąż, Jacek, wzięty biznesmen i inwestor nigdy nie spodziewałby się, że przegra z czymś takim, jak płytka podłogowa.

Zainspiruj się

Pin It on Pinterest