Zostaw wiadomość




Wpisz poniżej: domifikacje

Wielki finał akcji Green Chillin’ – część druga


Czas na drugą część wielkiego finału instagramowej akcji Green Chillin’, która trwała przez dwa środkowe tygodnie czerwca. Jeśli Wasze zdjęcia nie znalazły się we wczorajszym zestawieniu, trzymamy kciuki za to, byście trafili na nie w dzisiejszym. <3

Przypominamy, że akcja polegała za zaaranżowaniu swojej strefy zielonego relaksu – na balkonie, tarasie lub w ogrodzie – a następnie opublikowaniu zdjęcia na Instagramie z hasztagiem #domifikacje_green_chillin. Przepiękne fotografie, które niestety nie pojawiły się w serwisie ani wczoraj, ani dziś, znajdziecie właśnie tam.

A teraz jedziemy z zielonym! 😉

Zielono, bajkowo, spokojnie, cicho i smacznie – czegóż chcieć więcej od strefy relaksu w ogrodzie?

To zdjęcie udowadnia, jak można prosto i bez zbędnych wydatków zaaranżować strefę relaksu jak ze snu. Choć nie posiada bogatych zdobień i nie ocieka kosztownościami, nie brakuje jej absolutnie niczego.

Mało dostaliśmy zdjęć stref relaksu widzianych jak na dłoni – w całej okazałości, w pełnym kadrze. Doceniamy holistyczne spojrzenie, a także pracę, jaka została włożona w przygotowanie tak pięknego ogrodu.

Lubimy, jak jest kolorowo. Wielobarwność w przyrodzie nie powoduje chaosu, ani też nie rozprasza. Wręcz przeciwnie – pozwala się skupić i odpocząć. Aromatyczna kawka tylko dopełnia całości.

Zaproszenie na kolację #domifikacje_green_chillin

A post shared by Magdalena;) (@magdalenaokrasa) on

Jedno z naszych ulubionych miejsc. W powyższej strefie zielonego relaksu jest nastrojowo i romantycznie. Znajdzie się miejsce do siedzenia dla wielu osób, więc po kilku(dziesięciu) wieczorach sam na sam z ukochaną osobą można rozerwać się, zapraszając na piknik czy grilla przyjaciół. Rewelacja!

Tu również można przysiąść z przyjaciółmi, na przykład przy mrożonej kawce lub herbacie i miseczce z ciasteczkami. W tle grać będzie naturalna muzyka, a włosy potarga przyjemny letni wiatr.

Ta strefa relaksu kojarzy nam się ze stylem boho. Wszystkiego tu pełno, a jednocześnie każda z rzeczy ma swoje miejsce. W aranżacji widać wolność i swobodę. Łóżko aż się prosi, by użyć go do popołudniowej odświeżającej drzemki.

Strefa zielonego relaksu nie byłaby sobą, gdyby nikt w niej nie wypoczywał. Tu wreszcie mamy dowód, że ktoś to robi, oraz przedstawienie, w jaki sposób. Z fotki płynie odprężenie i miłość. Jest super. 🙂

Kolejna fotka z żywą osobą – winszujemy! 😉 Przekonała nas do siebie za sprawą miny bohaterki, która jest absolutnie zakochana w swojej strefie zielonego relaksu. Wcale się nie dziwimy.

Strefa zielonego relaksu jest piękna nie tylko za dnia, ale i wieczorem. Ciemne niebo dodaje jej romantyzmu, chłodny wiaterek głaszcze skórę, a świeczki pomagają się odprężyć. Przepiękna aranżacja!

Coraz rzadziej widzimy oczka wodne, więc coraz bardziej je doceniamy. W takim otoczeniu wypoczywa się lepiej. Gdyby jeszcze w wodzie znalazła się mała fontanna oddziałująca na uszy odpoczywającego… ach!

Nowy balkon ❤ #new #domifikacje_green_chillin

A post shared by Monika Kordylewska (@monia.kordy) on

Leżanka, krzesełka, hamak… do wyboru, do koloru. Lubimy zróżnicowane strefy zielonego relaksu, bo w nich z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. Jedyne zastrzeżenie mamy do kwiatów… a raczej ich braku. Rzecz do poprawy, i to zaraz! 😉

Pojedynczy fotel oznacza samotność, ale może to i dobrze. Czasem każdemu należy się chwila odpoczynku od zgiełku, głośnych programów w tv i ględzenia sąsiadki, którą słychać aż zza ściany. 😉

#kwiaty #osteospermum #poduszka_w_motylki od Zosi 💖 #taras #ogródek #domifikacje_green_chillin

A post shared by olgi (@olgi.art) on

Delikatność ozdób i kolorystyki na tym zdjęciu naprawdę nas oczarowała. Zdjęcia nie mogliśmy pominąć w zestawieniu. 🙂

Kto powiedział, że strefy zielonego relaksu są tylko dla dorosłych? Nikt, otóż to! Dzieciaki spędzają na świeżym powietrzu czas na swoje własne ulubione sposoby, które są równie dobre.

W tej strefie zielonego relaksu jest nie tylko pięknie i wakacyjnie, ale również smacznie. Do idealnego wypoczynku brakuje tylko ulubionej książki lub towarzystwa bliskiej osoby.

Zielono-białe niebo dla wielu osób, czyli zestaw wypoczynkowy ustawiony w miejscu, z którego z całą pewnością nie chce się odchodzić. Nie mamy pojęcia, jak autorce i jej gościom udaje się potem wrócić do codzienności. 😉

Leżaczki, świeczki, miseczki (jedna pusta, ktoś tu coś zjadł! 😉 ) i mnóstwo zielonej przestrzeni. Właśnie o to chodzi w strefie relaksu!

Tutaj wśród kwiatów można posiedzieć, ale można się również pohuśtać. Albo powisieć? 😉 Do wyboru, do koloru.

Jedna z naszych ulubionych zielonych stref, a jak wynika ze zdjęcia, nie tylko naszych. 🙂 W przepięknie zaaranżowanej przestrzeni hula letni wiaterek, kolorystyka dodatków zaś pieści oko.

Przykład aranżacji kącika strefy zielonego relaksu. Bardzo ładny, delikatny. Jest się czym inspirować! 🙂

Na oznaczonych przez Was hasztagiem fotkach rzadko zdarza się ludzka postać, albo chociaż jej część. Tutaj wreszcie mamy przejaw życia, na dodatek przepięknie wypielęgnowany i przygotowany na lato. 🙂 Nie mniej ważny jest sposób, w jaki te wesołe nogi wypoczywają. Pluskanie się w basenie w pięknym ogrodzie to jest to!

Kolejna strefa relaksu z przykładem postaci z owego relaksu korzystającej. 😀 Rewelacyjne ujęcie i przepiękna aranżacja ogrodu.

Taras? Oszklony pokój? Oranżeria? Nieważne, i tak nam się podoba! Nasycenie roślinami i klimat tego miejsca działają kojąco nawet wtedy, gdy tylko patrzymy na zdjęcie. Aż strach pomyśleć, co by było, gdybyśmy się tam znaleźli. 😉

Przepięknie wypielęgnowana trawa, otwarty taras, ogromna przestrzeń dookoła i – jak sobie wyobrażamy – melodia natury. Zazdrościmy mieszkania w tak malowniczym miejscu.

Autorka tego zdjęcia wie, że najlepiej wypoczywa się w towarzystwie pięknych roślin, co zaznaczyła w swojej strefie zielonego relaksu. Potwierdzamy, popieramy. 🙂

Na koniec zdjęcie strefy relaksu, która zdobyła swój tytuł nie tylko dzięki przepięknej poduszce. 😉 Na wygodnej kanapie można wypić kawkę, poczytać, poleżeć… w zasadzie można tam spędzić cały letni dzień, nie nudząc się ani przez moment. Cudownie!

Lubisz nasze akcje na Instagramie?
Śledź nas!

Spodobał Ci się wpis?
Udostępnij go!

Wielki finał akcji Green Chillin’ – część druga
5 (100%) 1 vote

Podobne wpisy, które mogą Cię zainspirować

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz gazetkę

Pin It on Pinterest