Dzieci vs Rodzice – nasz koszmar powrotu do szkoły     


Nawet najfajniejsze wakacje kiedyś się kończą. Powrót do szkoły nie należy do przyjemnych, ale trzeba go przetrwać. Jak wygląda powrót do szkolnej ławki z perspektywy rodziców, a jak widzą go dzieci? Nikt tu nie ma lekko.

Powrót do szkoły z perspektywy rodziców – 25 sierpnia

Ania: Powrót do szkoły Natalki i Przemka to dla mnie niemal trauma. Wiąże się to z historią z ubiegłego roku, kiedy Przemek ciężko zachorował i był hospitalizowany. Choroba runęła na nas nieoczekiwanie, bo kto się spodziewa, że zdrowe dziecko nagle będzie wymagało intensywnej opieki i leków? Ledwo to wszystko zniosłam, myślałam, że z nerwów zwariuję. Diagnozę usłyszeliśmy w  pierwszym tygodniu września, kiedy Przemek rozpoczynał drugą klasę podstawówki. Przez kilka miesięcy nie mógł chodzić do szkoły, a nadrabianie zaległości przewyższało jego możliwości. Stracił w ten sposób rok nauki. Niedługo znów rozpoczyna się szkoła i to wszystko się przypomina – Przemek znów wybiera się do drugiej klasy. Nie jest łatwo…

powrót do szkoły

Michał: To prawda, że nie jest łatwo, ale jestem pełen nadziei. Trzeba zapomnieć o przeszłości i zająć się tym co jest tu i teraz. Dzieciaki idą do szkoły, a podstawówka to przecież fajny czas. Lekcji nie ma jeszcze dużo, można po szkole grać w piłkę. Ja bym tam z chęcią rzucił pracę i się zamienił z Natalką albo Przemkiem.

Ania: Oj, Michał, z tobą to jak z dzieckiem. Mnie powrót do szkoły kojarzy się z dodatkowymi obowiązkami. Przemek potrzebuje teraz ciągłych rehabilitacji, nie wiem, jak sobie z tym poradzimy. Do tego jego pokój naszego dziecka to na pewno nie wymarzony pokój ucznia. Już od dawna potrzebny jest remont!!!

Michał: Ja Ci mówiłem, że remont chętnie zrobię!

Ania: Teraz? Za tydzień zaczyna się szkoła?

Michał: Pewnie. Tydzień czasu to aż za nadto na remont jednego pokoju. Wybierzemy w weekend tapety do pokoju, jeśli nie chcesz malować. Możemy też wybrać nowe biurka dla dzieci

Ania: O nie, mój drogi. Ja już mam pomysł, który nie będzie nas dużo kosztował. Pamiętaj, że wyprawki do dzieci jeszcze nie kupione. Wiesz, ile kosztuje teraz dobry plecak? Do tego nowe podręczniki, zeszyty, kredki, piórniki… Trzeba kupić porządne biurko dla Przemka.

Mam pomysł! 

Półki z płyty meblowej zrobimy sami, tak jak mi kiedyś obiecałeś, kupując kosmicznie drogą pilarkę. Ściany pomalujemy na biało. Mówiłam, że jak jest powrót do szkoły, to zawsze jest zamieszanie.

Michał: Zamieszanie to dopiero będzie rano jak czwórka ludzi pod jednym dachem będzie pchała się do łazienki. Pomyśl o tym porannym wstawaniu! Godzina piąta, minut trzydzieści…

Ania: Nawet mi nie przypominaj…

Powrót do szkoły z perspektywy dzieci – 25 sierpnia

Przemek: Lubię szkołę, ale dawno w niej nie byłem. Zachorowałem w zeszłym roku, mama i tata się martwili i nie pozwolili mi wrócić do klasy. Niedługo wrzesień. Cieszę się, ale też troszkę denerwuję, bo będę miał nowych kolegów, których jeszcze nie znam. Już dawno nie siedziałem w ławce. Czy ja w niej tyle wytrzymam? Zmieni mi się też nauczycielka, mam nadzieję, że nie będzie kosą. Czego najbardziej nie lubię w szkole? Nie lubię wstawać rano, bo mama wtedy ma zły humor i krzyczy, a tata zawsze nas pośpiesza. Natalka pcha się do łazienki i mogę z niej skorzystać jako ostatni. To mnie wkurza.

– Jaki przedmiot najbardziej lubię w szkole? Dzwonek 🙂

Natalka: Ja już nie mogę się doczekać, aż zobaczę Kamilę – to moja najlepsza przyjaciółka. Poza tym lubię szkołę. Mama mówi, że czwarta klasa to już nie przelewki, ale kto by się tym martwił. Mam fajne koleżanki, jestem najlepsza z plastyki. Jedyne co mnie denerwuje to to, że rodzice ciągle mówią tylko o tobie, Przemek.

remont w pokoju dziecka

Przemek: A co ja mam zrobić? Ty przynajmniej masz swój pokój i tablicę korkową, na której możesz sobie zaczepiać te swoje głupie rysunki! Ja nie mam nawet biurka.

Natalka: A co ja mam z tym zrobić. Jestem starsza, to mam. Jak podrośniesz, to też rodzice kupią Ci też ładne meble dla ucznia.

Przemek: MAMO, NATALIA MI DOKUCZA!!!

Powrót do szkoły z perspektywy rodziców – 9 września

Michał: I co mówiłem, że nie będzie tak źle? Przemek w nowej klasie czuje się już jakby był tam od zawsze. Natalia przyniosła już trzy piątki. Pokój pięknie wyremontowałem…

Ania: Wyremontowałeś? Hmmm, a kto zrobił cały plan aranżacji pokoju? Kto wpadł na pomysł zrobienia półki z drabinki półki? Święty Walenty?

pokój ucznia

Michał: No już dobrze, już dobrze. Racja, wspólnie wyremontowaliśmy pokój dziecka – ty byłaś menadżerem, ja wykonawcą.

Przyznaję ci punkty…

za  farbę tablicową, na której dzieciaki mogą mazać do woli. Ale malowanie drugoklasiście wzorów na ścianie to gruba przesada.

Ania: Chciałam tylko do zdjęcia. Zmazał już przecież. Farba magnetyczna się sprawdza – marzy mi się też w kuchni, pomalujemy?

Michał: Daj mi troszkę odpocząć i pomaluję ci ten fragment przy lodówce w weekend. Pod warunkiem, że wszystkim powiesz, jaki masz humor z rana.

Ania: Co mam zrobić, że nienawidzę wcześniej wstawać? Ja nie chcę w poniedziałek do szkoły 🙁 Żarty żartami, ale możemy śmiało przyznać, że ten początek roku szkolnego był udany. Drobna zmiana w domu i zajęcie się remontem w pokoju dziecka oderwało nasze myśli od przykrych wspomnień.

– Kto by pomyślał, że odnowienie pokoju dzieci może być remedium na przykre wspomnienia z ubiegłego roku?

Nasze dziecko jest coraz zdrowsze, na razie cieszymy się z małych postępów i tego, że może w miarę normalnie funkcjonować. Przemek cieszy się z nowego pokoju, a my cieszymy się, że nie wydaliśmy kroci na nowe meble dla młodzieży, tylko ruszyliśmy głową i sami zrobiliśmy fajne umeblowanie. Praktyczne biurko i dywan są kupione, reszta z recyklingu. A i pufa w kształcie piłki – rewelka. Pomysł na aranżację pokoju dziecka był udany.

Czy wiesz, że…

samodzielnie możesz zrobić świetną półkę? My wykorzystaliśmy długie listwy i tacki, które ułożyliśmy piętrowo. Równie dobrze możesz wykorzystać drewnianą drabinę, na której ułożysz odpowiednie tacki. To tani sposób, który wymaga użycia jedynie środków renowacyjnych do drewna. Całość wygląda designersko. 

Michał: W przyszłym roku planujemy zrobić powtórkę z rozrywki i powrót do szkoły ukoronować małym remontem w pokoju drugiego ucznia w domu. Natalce w tym roku nie poświęciliśmy dużo uwagi i mam z tego powodu wyrzuty sumienia. Trzeba to zmienić. Zrobimy jej pokój małej księżniczki.

aranżacja pokoju dziecka

Ania: To chyba musi cofnąć się do przeszłości, bo ona teraz już nie interesuje się księżniczkami.

Michał: Racja, chyba moja córcia dorasta. No trudno. A do czego nie mogę się przyzwyczaić w tym roku? Do odrabiania lekcji. Kto zadaje dzieciom w drugiej i czwartej klasie tyle do domu? Przecież to jest jakaś katorga, nie tylko dla tych biednych dzieci, ale i dla nas, rodziców, którzy już przecież kiedyś odrabiali prace domowe, a teraz znowu muszą do tego zasiąść – w dodatku po pracy. Przynajmniej mamy nowe biurko dla ucznia. Tak naprawdę te codzienne czynności bardzo nas cieszą i napawają optymizmem, że jednak damy ze wszystkim radę i Przemek wyzdrowieje. Koszmar powrotu do szkoły nie taki zły jak go malują.

Powrót do szkoły z perspektywy dzieci – 9 września

Przemek: Teraz możesz się wypchać tablicą korkową, bo ja mam magnetyczną ścianę! Farba tablicowa jest mega!

Natalka: Co z tego? Ja mam większy pokój i rodzice obiecali, że mi go w przyszłym roku wyremontują. Będę miała fototapetę z księżniczkami, jaka mi się tylko podoba. W szkole jest fajnie. Razem z Kamilą gramy w gumę i słuchamy Justina Biebera. A ty lepiej powiedz, jak tam twoja nowa klasa?

powrót do szkoły

Przemek: Niektórzy koledzy są fajni. Tylko Bartka nie lubię, bo mnie wyzywa. I nauczycielka jest straszna. A Ty kiedy powiesz rodzicom o tej pale, którą oberwałaś do dziennika w piątek?!

Natalka: Ciiiiiii, cicho. Rodzice nie mogą się dowiedzieć. Nic im nie powiesz, a ja nie powiem im, że nie zjadasz kanapek w szkole, tylko dajesz Rafałowi, kiedy wracasz ze szkoły?

Przemek: Bo nie lubię tej szynki, którą mama wkłada do kanapki. Ble. Chociaż powinienem jeść dużo, bo mama mówi, że jak dużo jem, to się lepiej czuje. A jak mama się cieszy, to ja też się cieszę. Fajnie, że rodzicie zrobili mi pokój ucznia. Mogę zapraszać teraz kolegów. Podoba mi się najbardziej pufa w kształcie piłki. Jest super wygodna.

Natalka:  Ja chciałabym światełka na ścianę w kształcie kulek. Jak będę miała na półrocze średnią ocen powyżej 5,0 to mama obiecała, że mi kupi. A czego nie lubię w szkole? Jest jednak taka głupia Paulina, co jej nie lubię. I nie podoba mi się mój plecak. Waży tonę. A piątek powinien być wolny.

Przemek: Mnie się nie podoba to, że zawsze pchasz się do łazienki rano i się stroisz, żeby się spodobać Krzyśkowi z 4B.

Natalka: MAMO! BO PRZEMEK MI DOKUCZA!

biurko dla ucznia

Dzieci vs Rodzice – nasz koszmar powrotu do szkoły     
5 (100%) 1 vote

Podobne wpisy, które mogą Cię zainspirować

5 komentarzy

  1. Powrót do szkoły, wrzesień – najgorszy czas w roku moim zdaniem. Też nie lubię bo wydatkóóóów. Fajnie, że syn dochodzi do siebie. Dużo zdrowia życzę!!

    Odpowiedz
  2. Magnetyczna farba w pokoju dziecka to super zabawa moim zdaniem. Ja nie lubię ograniczać syna twórczo. Jeśli ma zapędy do malowania, to niech maluje – lepiej jak to zrobi na tablicowej ścianie, którą da się zmywać niż na białej tapecie 😉

    Odpowiedz
    • Super podejście, popieramy z całego serca! 🙂

      Odpowiedz
  3. Bardzo mi się podoba ten pomysł na półkę z drabiny! Ekstra. Mam drabinkę w piwnicy, chyba czas ją odrestaurować 🙂

    Odpowiedz
    • Powodzenia i dobrej zabawy!

      Odpowiedz

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Content Solutions Sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu przy ul. Pieszyckiej 5A (zwana dalej Content Solutions). Dane osobowe będą przetwarzane w celu zawarcia i realizacji umowy o świadczenie usług drogą elektroniczną na warunkach opisanych w regulaminie (nawiązania, ukształtowania treści, zmiany lub rozwiązania stosunku prawnego w ramach usług świadczonych w ramach serwisu) i w celach marketingowych Content Solutions (w przypadkach, gdy przepisy prawa dopuszczają przetwarzanie danych w tych celach bez zgody osoby, której dane dotyczą). W razie zaistnienia takiej konieczności dane mogą zostać udostępnione podmiotom upoważnionym na podstawie przepisów prawa. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści dotyczących go danych oraz ich poprawiania. Ponadto - w przypadkach wymienionych w art. 23 ust. 1 pkt 4 i 5 ustawy o ochronie danych osobowych – użytkownikowi przysługuje prawo wniesienia pisemnego, umotywowanego żądania zaprzestania przetwarzania danych ze względu na szczególną sytuację oraz prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych w przypadkach, gdy administrator danych zamierza je przetwarzać w celach marketingowych lub wobec przekazywania danych osobowych innemu administratorowi danych. Podanie danych osobowych jest dobrowolne.

Pin It on Pinterest