Inteligentny mąż instaluje inteligentne ogrzewanie – czy to się może skończyć dobrze?


Od zawsze uwielbiałem rozmaite nowinki technologiczne. Świat ciągle prze do przodu, pojawiają się coraz to nowe udogodnienia, życie staje się prostsze, to dlaczego mielibyśmy z tego nie korzystać. I nie mówię tutaj o smartfonach czy tabletach – to przecież ma każdy. Ostatnio kupowaliśmy prezent znajomym, którzy mają małe dziecko – wiedzieliście, że są inteligentne butelki do karmienia maluchów? Taką właśnie sprezentowaliśmy przyjaciołom, nieskromnie powiem, że fajny prezent wymyśliłem. Nam się nie przyda, bo nie mamy własnych dzieci, ale ciągle poszukuje gadżetów, które sprawdzą się u nas w domu. No i skusiłem się na inteligentne ogrzewanie 😉

Życie na poziomie

Z żoną Iloną mieszkam już od 10 lat. Spotkaliśmy się przypadkiem w pracy – tworzyliśmy razem projekt z branży IT. Prosta historia, siedzieliśmy w robocie już dość długo i postanowiliśmy wyskoczyć coś zjeść. Potem nasze zlecenie się skończyło, ale wspólne kolacje dalej trwały – coś zaiskrzyło. Później to już poszło, oświadczyłem się i rok później byliśmy już po ślubie. Nie chcieliśmy mieć jednak dzieci. Zawsze się bałem, że takie podejście może być kością niezgody między mną a moją partnerką, na szczęście Ilona przedstawiała podobne poglądy i mogliśmy rozpocząć wspólne życie. To co jej się nigdy we mnie nie podobało, to moja miłość do gadżetów – uważała, że wydaję na nie za dużo pieniędzy…

Marek, nie bądź śmieszny, po co Ci skaner kieszonkowy, przecież w domu mamy stacjonarny, w pracy też masz cały sprzęt. Gdzie Ty będziesz z niego korzystał?!

Nie gorączkuj się kochanie, zobaczysz, przyda nam się w najmniej spodziewanym momencie!

Oczywiście, że miałem rację. Tydzień później pojechaliśmy do jej rodziców na obiad. Akurat zaczynali spór z sąsiadem w sądzie i dostali trochę dokumentów – miałem je pokazać mojemu prawnikowi, ale nie chciałem im zabierać tych papierów. I skaner jak znalazł! Działał cudnie 😉 Ilona coś tam bąkała, że przecież możemy porobić zdjęcia telefonem, ale wiadomo jak to jest, ręka zadrży litery się rozmażą i ciężko cokolwiek odczytać. 1:0 dla skanera! Podobne przejścia mieliśmy z drukarką 3D, kilkoma urządzeniami solarnymi i smartwatchem… Ale teraz miało się rozpętać piekło… planowałem coś na większą skalę.

A może… Inteligentne ogrzewanie?

Ilona, usiądź, musimy coś przedyskutować.

Tylko mi nie wyjeżdżaj znowu z jakimiś cudami techniki, bo, jak Boga kocham, zwariuję – no, nie zaczęło się to najlepiej.

Obiecaj mi, że mnie wysłuchasz, to naprawdę dobry pomysł. Wszystko Ci przedstawię, tylko zachowaj nerwy na razie dla siebie.

para siedząca na sofie z tabletem

Miałem wrażenie, że Ilona już celowo nie chce nawet słuchać moich pomysłów, żeby zrobić mi na złość. A co jej przeszkadzają moje gadżety? Na chleb mamy, dwa razy do roku jeździmy na wakacje, naprawdę trzeba się tak martwić o pieniądze? Musiałem tę rozmowę przeprowadzić szybko, ale przekonująco, żeby nie zdążyła się zdenerwować i przerwać rozmowy.

Chodzi mi o inteligentne ogrzewanie.

Nie no, nie wytrzymam, naprawdę chcesz przeorganizować całe mieszkanie i wydać masę pieniędzy, żeby mieć kolejny gadżet?!

Ale to nie jest gadżet! To znaczy trochę jest, ale tutaj Twój argument o wysokich kosztach jest nietrafiony! Korzystanie z takiego systemu jest bardzo, ale to bardzo oszczędne, summa summarum wyjdziemy na tym bardzo dobrze. Jasne, na początek musimy zainwestować. Spójrz na to z jeszcze jednej strony – w końcu moja miłość do gadżetów przyniesie wymierne korzyści, no, co powiesz?

Niespodziewany słowotok zadziałał, chyba Ilona miała chwilę czasu, żeby przemyśleć czy to co do niej mówię ma faktycznie sens. A może po prostu nie chciała wszczynać kolejnej kłótni?

Opowiedz mi o korzyściach, czyli automatyka domowa

Dobra Marek, pogadajmy o tym na spokojnie. Mogłam zareagować trochę nerwowo, ale wiesz, jaką mam alergię na Twoje marnotrawienie pieniędzy na głupoty. Przedstaw mi wszystkie korzyści, jakie z tego wynikają i pomyślimy.

Korzyści inteligentnego ogrzewania w domu

– oszczędność

– wygoda

– uniwersalność (w każdym pomieszczeniu może być inna temperatura)

– komfort

– proste sterowanie

– ekologiczne rozwiązanie

Przygotowałem sobie rozpiskę, żeby móc dokładnie jej opowiedzieć o każdym z ważnych punktów. No i jedziemy!

A więc tak. Przede wszystkim inteligentne ogrzewanie jest naprawdę ekonomicznym rozwiązaniem. Wywalimy trochę kasy na początku, ale to nam zaprocentuje! Indywidualne ustawienia pozwalają obniżyć koszty ogrzewania nawet o 40%! Sama wiesz, ile płacimy za rachunki po sezonie grzewczym… różowo nie jest. Druga rzecz to wygoda – sterowanie takim systemem jest bardzo proste! Wystarczy, że pobierzemy sobie aplikacje na telefony i tablety i będziemy mogli sami określać temperaturę w pomieszczeniach, nawet, jak będziemy bardzo daleko od domu.

Aha, czyli że to się ustawia wszystko przez internet?

Dokładnie. Pomyśl też o tym. W każdym pokoju może być inna temperatura. Często narzekasz, że podczas gotowania jest Ci za gorąco… będziesz mogła sobie ustawić wyższą temperaturę, jak będziesz odpoczywała w salonie, a ja w tym czasie w swoim gabinecie będę miał chłodniej.

To mnie przekonuje, zawsze jak masz pracować z domu to strasznie wyziębiasz wszystkie pomieszczenia…

No i wiesz, inteligentne ogrzewanie jest dobre dla środowiska, to zawsze było dla Ciebie ważne, w końcu możesz sama się przyczynić do ochrony planety…

Już się nie rozpędzaj, wszystko rozumiem. Nie jest to faktycznie głupi pomysł, ale kosztorys na pewno trzeba trochę podnieść, bo nie wierzę, że zamkniemy się w kwocie, jaką tutaj napisałeś – tu mnie złapała, faktycznie troszeczkę zaniżyłem ceny wszystkiego 😉

zdalnie sterowany dom

Robota zrobi się sama

Uwierzcie mi, naprawdę planowałem sam zająć się całym montażem systemu ogrzewania, choć wiedziałem, że to nie będzie proste i musiałbym się sporo dowiedzieć. Pech chciał, że dzień przed tym, jak mieliśmy przystąpić do pracy złamałem rękę. Ilona patrzyła na mnie tak, jakby chciała powiedzieć, że celowo zaplanowałem własny wypadek. W sumie faktycznie wyszło głupio, spadłem z… krzesła. Szkoda gadać. W każdym razie żona chciała mnie zabić, bo to oznaczało, że musimy skorzystać z pomocy fachowca, co znowuż podniesie nasze wydatki. Ja się skrycie cieszyłem. Szczerze? Instalacja grzewcza to nie jest coś, czym chciałbym się zajmować własnoręcznie. Trochę się bałem…

Ale majster policzył sobie grubo… Chyba się trochę na tym przejechaliśmy, na pewno dałoby się wybrać jakąś tańszą opcję – tyle tylko, że potrzebowaliśmy ogrzewania na już, a pozostałe osoby, do których dzwoniliśmy, miały już zarezerwowane terminy na kilka tygodni w przód! Nawet myślałem, czy by tego nie odłożyć na czas, kiedy zrośnie mi się ręka, ale to nie wchodziło w grę, musieliśmy zrobić całość przed sezonem grzewczym.

majster przy panelu ogrzewania

Zdalnie sterowany dom, a żona zadowolona

Słuchaj Marek, jak super! Wychodziłam z pracy i uruchomiłam ogrzewanie, przyjechałam do cieplutkiego domu, a wcale nie grzało się cały dzień, to naprawdę fantastyczna sprawa!

Ilona była dość mocno rozentuzjazmowana naszą automatyką domową i ciągle nie mogła się nacieszyć oszczędnością – jednak jej siedzi ten wąż w kieszeni! Ale faktycznie, komfort codziennego życia wzrósł nam ogromnie. Na noc ustawialiśmy nieco niższą temperaturę, ale zanim wstaliśmy, to już przestawiała się na wyższą – żadnego marznięcia przed pierwszą kawą! Korzystaliśmy też często z możliwości ustawienia grzania w każdym pomieszczeniu. W kuchni i moim gabinecie jest teraz najchłodniej, w łazience jest ciepło i przytulnie, a w salonie jest idealnie do siedzenia wieczorami. Pierwsze rachunki po zainstalowaniu ogrzewania były zdumiewające! Porównaliśmy je z tymi z poprzedniego roku – nawet pokusiłem się o procentowe przeliczenie i okazało się, że jesteśmy ok. 43% do przodu! Więcej niż obiecywał producent!

para siedząca na kanapie z pilotem

Byłem bardziej niż zadowolony z faktu, że przeforsowałem ten pomysł. Ogrzewanie dużego domu to naprawdę droga sprawa, dobrze, że Ilona też to zrozumiała. Ciekawy jestem jak zareaguje na moje kolejne plany. Przecież oczywistym jest, że system inteligentnego domu ma mi do zaoferowania o wiele więcej. Zacznę chyba od jakichś alarmów, a zdalne sterowanie drzwiami i oknami zachowam sobie na później 😉

Inteligentny mąż instaluje inteligentne ogrzewanie – czy to się może skończyć dobrze?
5 (100%) 1 vote

Podobne wpisy, które mogą Cię zainspirować

3 komentarze

  1. ulala, nawet się nie chcę zastanawiać ile taki system kosztuje… rozumiem, w perspektywie czasu to oszczędność, ale nie stać mnie na wydanie jednorazowo dużych pieniędzy. Niemniej jednak strasznie mi się cała idea podoba i jak trochę odłożę to pomyślę 😉

    Odpowiedz
  2. u mnie zrobienie takiego systemu jest nierealne w tym momencie, niestety przez finanse. nie chcę się zapożyczać póki co, ale planuję zmienić pracę za jakiś czas, może kiedyś się szarpnę na takie rozwiązanie

    Odpowiedz
    • Życzymy powodzenia 🙂

      Odpowiedz

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Content Solutions Sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu przy ul. Pieszyckiej 5A (zwana dalej Content Solutions). Dane osobowe będą przetwarzane w celu zawarcia i realizacji umowy o świadczenie usług drogą elektroniczną na warunkach opisanych w regulaminie (nawiązania, ukształtowania treści, zmiany lub rozwiązania stosunku prawnego w ramach usług świadczonych w ramach serwisu) i w celach marketingowych Content Solutions (w przypadkach, gdy przepisy prawa dopuszczają przetwarzanie danych w tych celach bez zgody osoby, której dane dotyczą). W razie zaistnienia takiej konieczności dane mogą zostać udostępnione podmiotom upoważnionym na podstawie przepisów prawa. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści dotyczących go danych oraz ich poprawiania. Ponadto - w przypadkach wymienionych w art. 23 ust. 1 pkt 4 i 5 ustawy o ochronie danych osobowych – użytkownikowi przysługuje prawo wniesienia pisemnego, umotywowanego żądania zaprzestania przetwarzania danych ze względu na szczególną sytuację oraz prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych w przypadkach, gdy administrator danych zamierza je przetwarzać w celach marketingowych lub wobec przekazywania danych osobowych innemu administratorowi danych. Podanie danych osobowych jest dobrowolne.

Pin It on Pinterest